piątek, 6 czerwca 2014

Podsumowanie majowego SEW ALONG

... czyli przegląd podkładek uszytych przez uczestniczki.

Czas na podsumowanie majowego SEW ALONG. Tym razem szyłyśmy podkładki pod kubki, podkładki i maty stołowe. A oto nasze dzieła. Wszystkie zdjęcia pochodzą z blogów i facebooka uczestniczek.




















PS. 
Wiemy, że niektóre osoby jeszcze wykończają swoje podkładki. Czekamy na Wasze zgłoszenia gotowych prac!

środa, 4 czerwca 2014

czerwcowe SEW ALONG

SEW ALONG polega na tym, że wszyscy uczestnicy zabawy szyją to samo w tym samym czasie. Każdy szyje u siebie - w pracowni albo w domu - i melduje na blogu Szczecin Szyje wykonywanie poszczególnych etapów. Dzięki SEW ALONG ma się motywację do szycia, a na koniec można podziwiać różne rzeczy, które powstały w ciągu miesiąca.


Na czerwcowe SEW ALONG wybrałyśmy uszycie letniej bluzki. Każdy uczestnik szyje z dowolnej tkaniny i według dowolnego wzoru / wykroju / modelu swoją wersję bluzki na lato - taką, do uszycia której nie mógł się zmobilizować, taką, w której czuje się najlepiej :)


A oto garść pomysłów na modne letnie bluzki wyszukana przez Long Red Thread na stronach shwrm.pl, zara.com, pakamera.pl.














(źródło: shwrm.pl, zara.com, pakamera.pl)

A tu pomysły na letnie bluzki i tuniki uszyte z męskich koszul
 


 Fajna przeróbka koszuli ;)





Gdzie znaleźć darmowe wykroje bluzek?













Jak sobie poradzić z szyciem?

Czyli kilka pomocnych tutoriali:


Terminy i etapy:

05 - 08.06 – tydzień 1 – wybór wykroju, zorganizowanie tkanin, nici i dodatków, 
09 - 15.06 – tydzień 2 – przygotowanie wykroju i krojenie,
16 - 22.06 – tydzień 3 – szycie, 
23 - 29.06 – tydzień 4 – wykończenia i robienie zdjęć. 


Wolę przystąpienia do zabawy zgłaszamy w komentarzu POD TYM POSTEM i tutaj też meldujemy realizację poszczególnych etapów! W komentarzach można od razu dodawać linki ze zdjęciami z naszych osobistych blogów.


Zapraszamy do udziału osoby z całej Polski – motywacja przyda się każdemu!


Jeśli bierzesz udział w SEW ALONG umieść na swoim blogu banerek z linkiem do tego postu.



czwartek, 22 maja 2014

SZCZECIN SZYJE PATCHWORKI - podsumowanie akcji

Czas na podsumowanie projektu SZCZECIN SZYJE PATCHWORKI! Jak zapewne pamiętacie za pomocą portalu crowdfundingowego Wspieram.to starałyśmy się zabrać środki na organizację pierwszych warsztatów patchworkowych w Szczecinie. Każdy datek planowałyśmy wynagrodzić gadżetami SzSz i naszymi produktami handmade.



Codzienne relacje z naszej walki możecie przeczytać TUTAJ czyli na ścianie naszego wydarzenia na Facebooku. O Szczecin Szyje mówili na antenach czterech radiostacji: Radio Szczecin, Polskim Radio, Radio Wawa i Radio Eska. Napisały o nas Gazeta Wyborcza, Kurier Szczeciński, Onet i Szczecin.blox.pl. Ba, wystąpiłyśmy nawet w TV Szczecin.  

Dzięki hojności darczyńców zgromadziłyśmy 48% założonego budżetu. Zgodnie z zasadami portalu Wspieram.to w sytuacji gdy nie uzbiera się całej kwoty wszystkie darowizny wracają na konta dobroczyńców. Tak też stało się w naszym przypadku. 



Niestety nie udało nam się zebrać gotówki ALE zdobyłyśmy sponsorów i mnóstwo pięknych tkanin na nasze patchworki. Szczerze mówiąc założyłyśmy projekt na Wspieram.to bo w najśmielszych marzeniach nie liczyłyśmy na to, że ktokolwiek będzie chciał nam dać coś za darmo. A jednak! :) Także nasze warsztaty odbędą się w czerwcu w DK Słowianin i zgodnie z planem kulminacją zajęć będzie uszycie kołderki patchworkowej, którą przekażemy Fundacji Zachodniopomorskiego Hospicjum.

 

Chcemy bardzo gorąco podziękować firmom, które postanowiły wesprzeć Szczecin Szyje:
Na zakończenie tego jakże optymistycznego postu pragniemy zdradzić, że planujemy już drugą edycję warsztatów patchworkowych. Sami widzicie, że tkanin nam nie zabraknie!

A tak wyglądają tkaniny, które dotarły już do Szczecina:


Exclusively Quilters
Coats
Coats
B-craft.pl
My Bee House
Seven Sisters Fabrics
House of Cotton
Tesa


Robin's Patchwork


Coats


Ładne Tkaniny



środa, 21 maja 2014

Blogerka miesiąca - Agnieszka z "Z zieloną szmatką w tle"

 Bohaterką majowej rubryki "Blogerka miesiąca" jest Agnieszka znana jako Agni Sz-n z bloga "Z zieloną szmatką w tle"



1. Powiedz nam coś o sobie. 

Nazywam się Agnieszka Kaczmarska. Jestem żoną i mamą 15-letniej córki.
Od grudnia 2009 roku prowadzę blog "Z zieloną szmatką w tle". 
Interesuje mnie wszystko co jest związane z rękodziełem.


2. Jako jedna z nielicznych, w naszej grupie, masz krawieckie wykształcenie. Jak to wszystko się zaczęło, czy szkoła umocniła pasję czy wręcz przeciwnie? 
 
Jako 14-letnia dziewczyna (tak jak każda z Was) miałam podjąć decyzję co będę robiła w przyszłości. Postawiłam na szkołę krawiecką. Długo nad tym nie myślałam. Moja mama - z zawodu krawcowa szyła w domu dla klientek. Panie były zawsze bardzo zadowolone, a mamie sprawiało to dużo satysfakcji i radości. Ja dla pań dobierałam guziki, zamki, nawet czasami dorabiałam różne gadżety z koralików. To mi się bardzo podobało. Od dzieciństwa moimi ulubionymi zabawkami były kolorowe guziki, nitki, centymetry. Zawsze wszystko równiutko układałam, a centymetry zwijałam w "Barbapapę". Do tej pory jak sobie to przypominam jest mi bardzo miło. Nawet teraz jak o tym opowiadam, to nie mogę się oprzeć i kręcę centymetr...

Od dzieciństwa, w sumie odkąd pamiętam miałam szyte ubrania. Na początku szyła je dla mnie mama. Później szyłam już sama.
W szkole w 2 klasie krawiectwa szyłam na zamówienie sukienkę komunijną. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś szkoły przyjmowały zlecenia od osób prywatnych, a uczniowie wykonywali usługi, oczywiście pod okiem nauczycieli.
Do moich lat 20, oprócz skarpetek i biustonoszy nie miałam kupnych ubran. Wszystko szyłam sama, nawet majtki i jedwabne koszulki. W sklepie gotowych takich nie było. Pamiętam jak w latach 80-90 były trudności z kupnem materiałów. Był tylko "Pewex" i dobre kontakty z kierownikami "Odry" i" Dany". W Danie można było czasami kupić kupony tzw odpady materiałów zagranicznych, a w Odrze dżins! Burdy nie było w języku polskim. Pamiętam jak mama sprowadzała ją z zagranicy przez zaprzyjaźnione panie z biura podróży.


Po ukończeniu szkoły krawieckiej przez kilka miesięcy pracowałam z mamą w zakładzie krawieckim. Tylko tyle, bo postanowiłam robić w życiu coś innego. Skończyłam kolejną szkołę, tym razem o innym kierunku - handlowym. Ot i do dzisiaj tkwię w tym zawodzie.

Przez kilka lat nie miałam potrzeby szycia. Tzn może i była potrzeba, ale zawsze coś innego było ważniejsze. Zmieniło się to jak byłam w ciąży. Na zwolnieniu lekarskim było więcej czasu wolnego. Wtedy to postanowiłam, że uszyję kilka kompletów pościelowych do łóżeczka dla mojej córeczki. I od tych kompletów wróciło szycie. Pierwszy patchwork, poduszki z haftem. Tego w szkole nie uczyli, ale drogą dedukcji sama pocięłam i zszyłam wszystkie elementy w jedną całość. Pierwsze patchworki, jeszcze bez maty i noża krążkowego... Ojej jak sobie przypomnę, odciski na rękach od nożyczek, dużo straconego czasu, i nożyczkami nigdy nie będzie tak prosto jak od linijki nożykiem. Teraz to jest naprawdę sama przyjemność.
I tak powstawały kolejne poduszki, kołderki, a ja szlifowałam swój warsztat szyciowy. Do tej pory wiem, że szyć i haftować będę w każdej wolnej chwili, dopóki zdrowie mi na to pozwoli.

3. Szyjesz teraz głownie dla siebie i rodziny, czy raczej Twoje rzeczy wędrują w świat?

Przeważnie szyję dla kogoś. Dla siebie zawsze jest czas... - później.
Moje uszytki są prezentami świątecznymi, urodzinowymi lub innnymi dla rodziny i przyjaciół.
Od 8 lat szyję też dla nieuleczalnie chorych dzieci w projekcie" Kołderka za jeden uśmiech". Tutaj liczy się dla mnie robienie przyjemności dziecku. Chcę dać cząstkę swojej dobrej energii dla dzieciaczka, ale i dla rodziców daję sygnał, że nie są sami, że gdzieś są ludzie, którzy o nich myślą. Uśmiech dziecka jest dla nas wielkim szczęściem, czymś bezcennym.

Zapytasz co szyję w tej chwili? Właśnie kołderkę dla chorego Krzysia. Będzie bardzo kolorowa, tak aby pokolorować jego szare dni, aby mógł przytululić i otulić się swoją nową przytulanką, żeby choć na chwilę mógł zapomnieć o bólu i cierpieniu.
 


4. Szyjesz, haftujesz, na Twoim blogu pojawiają się także kompozycje kuchenne - co lubisz szyć/robić najbardziej? 

Szyję, haftuję, dekupażuję, trochę filcuję, potrafię robić biżuterię, kartki okolicznościowe, składam origami. Chyba byłoby prościej czego nie potrafię...hihi
Lubię kupować tkaniny, ale z tym trzeba ostrożnie, koleżanki wiedzą o co chodzi. Jeden kroczek więcej i już stracona...
Największą moją miłością jest haft krzyżykowy i szycie. Haftować zaczęłam nie mając jeszcze lat 10. Nawet przed maturą było: jeszcze jeden krzyżyczek no i jeszcze jeden. Na szczęście maturę zdałam i obrazek skończyłam. Wisi do dzisiaj na ścianie.
Nie ma dnia bez tych czynności. Już nawet moja rodzina się śmieje, że dzień bez haftu lub szycia to dzień stracony. Zawsze noszę w torebce małą robótkę. A może usiądę w parku na ławce, siądę w autobusie lub pociągu - zawsze jestem gotowa na xxx (krzyżykowe haftowanie).

Znam się na tym co robię, potrafię wiadomości i umiejętności przekazać innym. Prowadziłam warsztaty szycia patchworku, haftu krzyżykowego, uczyłam ozdabiać jaja i kule styropianowe technką patchworkową i ala'karczoch. W naszej grupie byłam jedną z instruktorek szycia sukienki. Pamiętacie mnie jeszcze? Jak nie to się przypomnę na warsztatach patchworkowych w naszej grupie 'Szczecin szyje' Tam też będę jedną z instruktorek.
Brałam udział w licznych konkursach szyciowych. Brałam udział w wystawie Festiwalu Haftu i Rękodzieła w Łodzi "Patchworkowe fantazje". Tam moja praca była wystwiona w sali głównej. Można było ją podziwiać przez cały miesiąc.


5.Jakie masz plany na przyszłość 

 Szyłam już chyba wszystko. Jeśli nie, to i tak nie ma rzeczy, której nie dałoby się uszyć. Nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze jest ciekawiej jak przeskakujemy przez coraz wyżej postawione poprzeczki.

Plany na przyszłość?
SZYCIE I HAFTOWANIE! i wszytko co jest z tym związane.
Mam jeszcze jedno marzenie...(bo tego jeszcze nie potrafię) nauczyć się robienia witrażu.


Dziękuję, że przez tą chwilkę mogłam być osobiście z każdą z Was.
 

Trzymamy kciuki za naukę witrażu.

PS. Jeśli należysz do grupy Szczecin Szyje i chciał(a)byś abyTwój blog i Twoje prace znalazły się w tej rubryce to napisz do mnie: aleksandra@magestudio.eu